-
Adopcja dziecka – pytania i odpowiedzi część 1.
W dzisiejszym poście chciałabym zaprezentować wam zestaw pytań dotyczących adopcji. Pytania są zbiorem tego nad czym zastanawiałam się ja sama, ale nie tylko. Rozmawiając z innymi mamami adopcyjnymi, oraz kandydatami na rodziców, z którymi spotykam się w czasie szkoleń, pojawiały się pewne wątpliwości, które również tu zawarłam. Mam nadzieję, że moje odpowiedzi będą pomocne, w szczególności dla tych, którzy dopiero myślą o adopcji, przygotowują się do kursu lub właśnie czekają na TEN telefon. Na końcu wpisu przygotowałam dla was linki do ciekawych postów, związanych z zagadnieniami poruszonymi w pytaniach. Przed adopcją Czy będę w stanie pokochać nie swoje dziecko? Formalnie dziecko w momencie przysposobienia staje się twoje na takich…
-
Ile trzeba czekać na pieczę. O opieszałości sądów i innych rzeczach.
Gdy dzwoni TEN telefon, szczęście nasze nie zna granic. Najchętniej zaraz wsiedlibyśmy do samochodu i pojechali zabrać nasze dziecko na zawsze. Ale od tego momentu do dnia, w którym będziemy mogli to zrobić potrafi minąć wiele czasu. Dla tych, którzy może nie są z nami od początku przypomnę, że my mamy niestety negatywne doświadczenia z pierwszej adopcji jeśli chodzi o sąd. Króciutko przypomnę, że przydzielona nam pani sędzia nie wyznaje zasady przyznawania pieczy, ale od razu wyznacza właściwą sprawę o przysposobienie. Stwierdziła, że „co to za różnica, czy dziecko przebywa miesiąc dłużej, czy krócej w placówce” To tylko początek góry lodowej. Po drodze przeżyliśmy zagubienie dokumentów, faxu, który trafił nie…
-
Opcja adopcja.
Większość z nas nie wierzy w postanowienia noworoczne, ale co by nie mówić ten magiczny moment, ta jedna sekunda, kiedy kończy się stary rok, czasem pozwala nam uwierzyć, że może będzie lepiej? Rozmawiając ze znajomymi nie raz słyszę „Niech ten rok już się skończy”, bo albo ktoś ma problemy zdrowotne, albo w pracy nie idzie, albo ciężko coś załatwić. Tak jakby ten jeden dzień mógł wiele zmienić… Ale paradoksalnie czasem zmienia. Dlaczego? Bo zmienia się nasze nastawienie, bo zaczynamy dostrzegać pewne rzeczy i inaczej patrzeć na nasze życie. Może dlatego ten okres Świąt i Nowego Roku jest dla niektórych tą magiczną datą, kiedy to otwieramy się na nowe, dotąd nieznane…
-
Adopcyjne dylematy część 2. Ojciec biologiczny.
Do zgłębienia tematu ojca biologicznego i jego roli w życiu dzieci adopcyjnych zainspirowała mnie jedna z czytelniczek bloga, której bardzo za to dziękuję. Kolejny trudny temat, kolejne pytania i brak gwarancji, że podążamy w dobrym kierunku. Postanowiłam więc porozmawiać na ten temat z naszą panią z ośrodka i ponad godzinną rozmowę na te i inne tematy związane z trudnymi decyzjami, chciałabym wam dziś przedstawić. Wszystko to, co usłyszałam jest zgodne z moim sumieniem i opinią, ale oczywiście zaznaczam na samym początku, że ani ja, ani ktokolwiek z mojego ośrodka, nie mamy patentu na nieomylność. Opieram się jednak na ich ponad trzydziestoletnim doświadczeniu i ogromnym zaangażowaniu w swoją pracę, oraz na swoim…
-
Gdy dzwoni TEN telefon … ale nie do ciebie.
Każdy z oczekujących na adopcję dziecka przyzna, że najgorszy okres to ten po kwalifikacji. Wcześniej ciągle coś się działo, rozmowy, szkolenie, oględziny mieszkania a tu nagle cisza. Wiem na pewno, że u nas w ośrodku rodzice są dobierani do dziecka, nie ma żadnej kolejki, a pod uwagę bierze się bardzo szczegółowo historię przyszłych rodziców i biologiczne pochodzenie dziecka. Od tego zależy powodzenie adopcji. Można byłoby powiedzieć, że „kolejka” jest lepsza, ponieważ czekasz cierpliwie i monitorujesz ile jeszcze przed tobą zostało par. Z drugiej jednak strony, ma to być przecież NASZE dziecko, więc czekanie nie powinno być niczym zaskakującym. Dochodzi jednak do paradoksu takiego, że kilkanaście małżeństw oczekuje od np. dwóch…